Rasizm w miejscu pracy: bez znaczenia

Rasizm w miejscu pracy: bez znaczenia

Więc jesteś naprawdę podekscytowany rozpoczęciem nowej pracy. Ale w ciągu pięciu minut od wejścia ludzie - twoi nowi koledzy - opowiadają rasistowskie dowcipy. Wtedy rasizm się pogarsza. Twój szef też zaczyna robić rasistowskie uwagi.



To było nie tak dawno temu. To był 2018 rok.

Trudne rasistowskie miejsce pracy „przekomarzanie się”

W tym filmie trzej nasi koledzy z Wielkiej Brytanii - Esh Jugal, Jeffrey Oshinyemi i Sai Cook - spotykają się, aby porozmawiać o rasizmie w miejscu pracy i wpływie Śmierć George'a Floyda , ruch Black Lives Matter i ich własny osobiste doświadczenia rasizmu.



Obejrzyj cały film tutaj:



Esh, Jeffrey i Sai omawiają:

  • Rasistowskie „przekomarzanie się” w miejscu pracy.
  • Walka z rasizmem u źródła poprzez edukację i aerografowanie historii w szkołach.
  • Odpowiadając na komentarz, że „białe życie ma znaczenie”.

Nie sezon dobrej woli

W tym fragmencie transkrypcji Esh Jugal, partner ds. Doświadczeń klientów w Emerald Works, opisuje pojawienie się w nowej pracy tylko po to, by przekonać się, że jest to wrogie środowisko:

jaka jest objętość

Jeffrey: Mam szczęście, nie sądzę, żebym kiedykolwiek miał do czynienia z rasistowską interakcją w miejscu pracy - może w drodze do domu!



Esh: Miałem najgorsze. Pracowałem w firmie dwa lata temu i była to firma medialna. Ich siedziba główna mieściła się w Kanadzie, ale działali również w Wielkiej Brytanii. Zgłosiłem się do roli, zostałem przesłuchany, dwuetapowy proces, dostałem rolę. Podczas wywiadu pomyślałem sobie: „Ach, ten menedżer, kierownik liniowy, zły, jest taki, taki dobry. Zdecydowanie widzę, jak pracuję pod nim ”.

Tak więc pierwszego dnia, 12 grudnia, pamiętam, wszedłem do biura. I pamiętając, że nigdy wcześniej nie spotkałem moich kolegów, a to było naprawdę małe biuro, tylko około siedmiu do ośmiu osób. W każdym razie wszedłem do biura, przedstawiłem się, powiedzieli: „Cześć, cześć, cześć”.

Byli dość głośni, więc pomyślałem, że w porządku, fajnie. Usiadłem, a oni mieli kalendarz adwentowy na ścianie. Powiedzieli, kto chce wybrać dzisiejszy kalendarz adwentowy. To było jak prowizoryczny kalendarz adwentowy, który sami stworzyli. Włożyli rzeczy do torby, a ty wyjmujesz to każdego dnia, a każdego dnia jest żart, czekolada, prezent lub cokolwiek innego.

„Facet czyta żart - to zrobić z czarnymi ludźmi”



Więc ktoś mówi: „OK, zrobię to dzisiaj”. Więc zrobili to i było tak, jakbyś przeczytał dowcip. A facet, który miał przeczytać żart, był trochę niezdecydowany i powiedział: „Och, eee, eee”. Wciąż robił pauzę, a drugi facet mówił: „No dalej, przeczytaj sobie ten żart”.

Ci faceci są naprawdę głośni i po prostu ich to nie obchodzi. Nie obchodziło ich, kto właśnie zaczął, jaki był kolor skóry tej osoby. Facet czyta żart i jest to żart dotyczący czarnych ludzi, jak stereotypowy żart. Pękali, a ja myślałem sobie: „Co do diabła, to szaleństwo!”

Sai: Sai: O Boże!

Esh: I nie śmiałem się, nawet nie chichotałem, próbując się zaangażować czy cokolwiek.

postępuj zgodnie ze wszystkimi tymi wskazówkami, aby skutecznie przedstawić prezentację, z wyjątkiem

Sai: Sai: Czy byli tam inni ludzie?

1. zdefiniuj pojęcie: komunikacja

Esh: Byli tam inni ludzie, wszyscy byli prawie tacy sami i było kilka osób, dwie dziewczyny od marketingu, były naprawdę urocze i tak naprawdę nie załamałyby się.

„A żarty właśnie trwały”

Chcieliby chichotać, a potem kontynuować swoją pracę. Myślę, że chodziło o coś więcej, wiesz, jak pozyskujesz ludzi, którzy po prostu nie chcą żadnego dramatu, nie chcą żadnej konfrontacji i po prostu się tym zajmują, nie angażują się.

Sai: Sai: To większość ludzi.

Esh: Oni tacy byli, a ja byłam jedyną kolorową osobą w firmie. Wszystkie były białe i pomyślałem: „Co tu się do cholery dzieje?” I to trwało. Więc pracowałem tam przez około 10-11 miesięcy i żarty po prostu ciągnęły się dalej. Nawet o Azjatach, Azjatach z Południowej Azji, o sprawach związanych z religią.

Pamiętam, że w pewnym momencie rozmawiali o jedzeniu, o stekach lub czymś w tym rodzaju, a mój menedżer, który był wiceprezesem ds. Sprzedaży i marketingu, powiedział: „Jaka jest ta religia, która czci krowy?”

„Zniewagi przebrane za humor”

Sai: Sai: O mój Boże.

Esh: Byłem tam, jestem Hindusem i mówiłem: „Hindusi, hinduizm”. A on na to: „Tak, czcicie krowy”. I powiedział to tak, jakby było OK!

co oznacza symbol ~?

Sai: Sai: Jakby to było trywialne.

Esh: A ja po prostu nie wiedział, jak sobie z tym poradzić w ogóle. A ja jestem jedyną kolorową osobą. To była tylko jedna z tych rzeczy i było tak wiele rasistowskich obelg, nawet kiedy tam siedzę.

Pojawiały się komentarze, a czasami odpowiadałem sarkastycznie. I pamiętam, jak kiedyś mój menedżer obraził się czymś, co powiedziałem, tylko dlatego, że ja odpowiedział do czegoś, co powiedział!

Powiedział coś rasistowskiego, a ja byłam sarkastyczna. I to go zirytowało. Powiedział mi coś, a potem po prostu powiedział, że to tylko przekomarzanie się.

Jeffrey: Myślę, że trzeba być naprawdę ostrożnym z obelgami zamaskowanymi jako humor lub dobry humor.

Esh: Dokładnie!

Jeffrey: Ignorancja nie jest zabawna. Nie da się tego zakręcić, to po prostu nie jest zabawne.

Możesz obejrzeć część 1 naszego okrągłego stołu BLM, „Rasizm w miejscu pracy i BLM: nasza pierwsza rozmowa” tutaj .

Czy rozmawiałeś o rasie w pracy? Co chciałbyś powiedzieć lub zapytać swoim współpracownikom na temat rasizmu i nierówności? Czy doświadczyłeś rasistowskiego „przekomarzania się” w miejscu pracy? Jak myślisz, w jaki sposób możemy wykorzenić rasizm w miejscu pracy - i poza nim - na dobre? Dołącz do dyskusji, dodając swoje przemyślenia w sekcji Komentarze poniżej.