Lekcje negocjacji na bazarze

iStockphoto / DDieschburg

Jeśli mam być szczery, negocjacje nigdy nie były moją mocną stroną. Uważam, że są zniechęcające, a mówienie niewłaściwych rzeczy może być krępujące w każdej sytuacji, nieważne, kiedy starasz się pozostać profesjonalistą. Przede wszystkim często popełniam błąd, bojąc się kogoś urazić.



Ale to oznacza, że ​​często zostaje mi krótka słomka. Brak pewności siebie powoduje, że się zamykam i ustępuję, mimo że nie jestem zadowolony z wyniku. Tak wiele razy zostawiałem te sytuacje rozczarowane - ale jak mogę przestać czuć się źle mówiąc „nie”?

dlaczego komunikacja niewerbalna jest tak ważna?

Kiedy wyobrażam sobie kogoś negocjującego, zawsze wracam myślami do wakacji z dziadkiem. Jako właściciel fabryki był przyzwyczajony do codziennych trudnych transakcji biznesowych. Zawsze szukał najlepszej ceny i nigdy nie przestawał, dopóki jej nie osiągnął - nawet na wakacjach.



Gdy zbliżałem się do szóstej klasy, moja rodzina wybrała się na wycieczkę do Antalyi w Turcji. Nigdy wcześniej nie byłam w tym kraju, więc byłam podekscytowana możliwością poznania kultury i spędzenia cennego czasu, zanim będę musiała pójść do nowej szkoły. Podczas zwiedzania lokalnych bazarów z rodzicami zauważyłem piękne, ręcznie tkane bransoletki przyjaźni - idealny prezent dla moich szkolnych przyjaciół. Sprzedawca był niezwykle przyjazny i starannie pomógł mi dobrać odpowiednie bransoletki dla każdego z moich znajomych. Zadowolony z wyboru, zacząłem otwierać portmonetkę, aby znaleźć właściwą resztę. W tym momencie dziadek spojrzał na mnie z lekkim uśmiechem, delikatnie opuścił moją torebkę, zwrócił się w stronę sprzedawcy i pewnie zapytał: „Ile?”



Ponieważ nigdy wcześniej nie byłem narażony na tego rodzaju negocjacje, byłem zdezorientowany. Cena bransoletek była wyraźnie zaznaczona, ale bez wahania obaj mężczyźni zaczęli się ze sobą targować. Byłem lekko zaskoczony: to znaczy, kto wiedział, że dziadek miał tak dużą wiedzę na temat bransoletek przyjaźni i ich wartości? Ale był tutaj, pozornie przerażony i niewzruszony za każdym razem, gdy sprzedawca oferował mu cenę. Mimo że sprzedawca za każdym razem podawał swoją „najlepszą cenę”, oferta została szybko odrzucona, a cena przedmiotu nadal spadała.

Byłem pewien, że bitwa dobiegła końca, gdy sprzedawca odmówił zejścia niżej, ale tak się nie stało. Nie na dłuższą metę. 'Nie wystarczająco dobre!' - wykrzyknął dziadek. Chwycił mnie za rękę i zaczął odchodzić, twierdząc, że widział to „za połowę ceny” na drugim końcu bazaru. Sprzedawca wyglądał na niezadowolonego, zanim w końcu poddał się prostym „W porządku”.

Przywołał dziadka z powrotem, negocjacje dobiegły końca, a ja odebrałem bransoletki za około dwie trzecie pierwotnej ceny. Odchodząc, martwiłem się, że zraniliśmy uczucia tego mężczyzny. Dziadek zapewnił mnie, że w takiej sytuacji spodziewano się targowania i że to „nic osobistego”.



Kiedy patrzę wstecz, muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Pokazał mi, że wszystko może podlegać negocjacjom, o ile nie boisz się zapytać i wystawić się na próbę. Jego twardy, „dystrybucyjny” styl negocjacji nie jest odpowiedni w każdej sytuacji, ale jest bardzo skuteczny, gdy prawdopodobnie nigdy więcej nie zobaczysz drugiej osoby. Dziadek miał pewność, że dążył do tego, czego chciał - a to, czego chciał, to najlepsza cena!

Chcesz osiągnąć porozumienie, które będzie dla Ciebie korzystne? Nasz najnowszy artykuł „ Podstawowe umiejętności negocjacyjne , ”Pomoże Ci wybrać odpowiedni styl do odpowiedniej sytuacji. Podziel się własnymi doświadczeniami z negocjacji oraz wszelkimi pytaniami lub komentarzami, które masz poniżej.